czwartek, 18 sierpnia 2011

Szczęście w proszku ? Dziś na wyciągnięcie ręki

I na chuj się cieszysz ? To nie konkurs na najbielszy uśmiech ! 

Wierzę, że kiedyś szczęście uśmiechnie się i do mnie 

Bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój
  
Wolę być sama niż mieć zakłamaną męską kurwę przy boku


Jego uśmiech sprawiał, że złość przechodziła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przeszywający wzrok kruszył najtwardszy lód ogarniający serce a dotyk paraliżował ciało od stóp po sam czubek nosa

 Zawsze chciałam to zrobić. Chciałam podejść do Ciebie i wykrzyczeć w twarz jak jest mi źle. Jak brak Twojej obecności rozpierdala mnie od środka. Jak każdej nocy płaczę w poduszkę a potem ruszam do szafki po tabletki, bo ból głowy jest do niewytrzymania. Jak za każdym razem gdy mijam Cię na ulicy zagryzam wargi i odwracam wzrok, żebyś tylko przypadkiem nie zauważył, że kompletnie nie radzę sobie z tym światem

Nasi dziadkowie jakoś poradzili sobie bez gadu gadu, naszej klasy, facebooka, żeby poderwać babcię

Wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek, chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem 

Ten jeden dzień zmienił wszystko. Naprawił przyszłość i zbudował przeszłość 

Chciałabym umrzeć z miłości, ale jeszcze nie teraz więc wróć 

Chciałabym choć raz poczuł pełen luz

     
Promienny uśmiech na jej twarzy i dłoń ułożona na jej policzku. ' Zakochaj się we mnie ' - szepnął i spuścił głowę. Popatrzyła w jego tęczówki i cicho wymamrotała ' Za późno... ' Odwrócił się, a kiedy był w drzwiach głośno krzyknęła ' Już dawno to zrobiłam ' Mocno ją przytulił

Złapał jej dłoń i przyłożył do swojego serca. ' Czujesz ? ' Zapytał topiąc się w jej brązowych tęczówkach. ' Ono bije dla Ciebie ' Uśmiechnął się delikatnie muskając jej usta

Nikt nie patrzy na mnie tak jak Ty 

Wystarczyły dwa słowa, a jej serce zaczęło płonąć żywym ogniem 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz