Bo ja pomyślałam, że tu będzie inaczej. A tu jest tak, o, do dupy raczej
Spokojnie rań mnie ile wlezie. Gówno mnie to obchodzi. Ja już i tak nie mam czym płakać
Podduszam się powoli w tym świecie pełnym złych rzeczy, ludzi i wspomnień
Wystarczy 5 min by coś zniszczyć. Bezpowrotnie..
Nie żebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam
Łapczywie chwytam powietrze w płuca i zagryzam wargi. Wmawiam sobie, że zawsze mogło być gorzej zamykam oczy by nie uronić ani jednej łzy. Usilnie się uśmiecham bo życie jest zbyt krótkie
Siedzisz a po Twoich policzkach strumieniami płynął łzy. Płaczesz bo sobie nie radzisz. Bezsilność niszczy Cię od wewnątrz nie pozostawiając choć cienia szansy na to, że będzie lepiej. Wylewasz morze łez bo myślisz, że potem będzie lepiej ale na drugi dzień zdajesz sobie sprawę, że jest jeszcze gorzej niż było
A gdy mówisz o uczuciach, myślisz o Nim ?
Chcę coś zmienić, chcę żeby było lepiej, chcę w końcu zacząć żyć inaczej, ale nie mogę, przeszłość mnie trzyma, a raczej to ja boję się pozwolić jej odejść
Bądź ze mną, bądź przy mnie, uważaj mnie za najlepszą choćby nie wiem co, proszę, cholernie tego od Ciebie potrzebuję
Ile razy jeszcze zasnę z tą myślą, że nie tak miało być ?
Tobie też wmawiali, że będzie dobrze ?
Dobrze wiem, że ciągle podnoszę Ci ciśnienie ( <hahaha> Ty wiesz o kogo chodzi ;p )
Coś rozpierdoliło moje wnętrze na milion możliwych części

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz