środa, 25 stycznia 2012

Moja słabość do Ciebie kiedyś mnie wykończy
~
Jebie od Ciebie fałszem. 
~
dotleń mnie pocałunkiem
~
pociągasz mnie jak dziwkę sperma. ; DD
~
jesteś tym, do którego sentyment zostanie na zawsze
~
dalej hipnotyzuj mnie
~
wyłącznie dla mnie zostałeś wezwany na ziemię, czaisz ten bajer ? ;)
~
bo jeśli mam Ciebie, nie potrzebuję niczego
~
raz w życiu znajdzie się facet, z którym nadajesz nazwy gwiazdom
~
a dzisiaj znowu zachciałam Cię mieć
~
to okropne jak bardzo Cię kocham.
~
ten rozdział wydawał się być zamknięty, lecz ból wciąż nie ustąpił
~
a te wszystkie uczucia wypaliły się jak żar w papierosie.
~
zaopiekuj się mną abym już nigdy nie cierpiała
~
zgraja takich jak Ty może czyścić nam buty
~
daj na luz, pierdol jutro
~
tysiące myśli, w których brak jakiejkolwiek logiki
~
oddana mu, porwana zachwytem, tonęła w jego duszy
~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz