czwartek, 28 lipca 2011

A gdy w twarz jej wykrzyczał, że dla niej mógłby się zabić potraktowała to jak słowa rzucone na wiatr

Załzawione oczy, trzęsące dłonie i serce odmawiane posłuszeństwa. Coś jeszcze kurwa ?

Słone łzy spływały po jej policzkach zostawiając na nich czarne smugi tuszu. Snuła się po domu jak cień nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Blada twarz, zapuchnięte oczy, potargane włosy i słabo bijące serce.  Wystarczyłaby tylko jego obecność
a znów stałaby się tą piękną istotą szpilkach i małej czarnej sukience. Na twarzy gościł by uśmiech  a oczy płonęły by żywym ogniem 

Czas wziąć się w garść i zebrać siły na życie, to nie był pierwszy i ostatni kop w dupę

Zbyt łatwo żyło by się nam, z możliwością wymazania każdego niechcianego wspomnienia

I nie wiem, publicznie mam napisać, że wkurwiają mnie tacy ludzie jak Ty, czy ja ?   

I nawet nie chodzi o to, że zerwałeś kontakt od tak. W sumie bardziej chodzi o to w jaki sposób to zrobiłeś. Nie było Cię nawet stać na głupie 'cześć'. Poza tym myślałam, że jesteś inny od tych wszystkich których poznałam wcześniej. Byłeś taki zatroskany gdy opowiadałam Ci, że dzisiejszy dzień był znów nieudany, że następny kretyn zmarnował swoją szansę. Zawsze potrafiłeś mnie pocieszyć, pisząc, że jak nie ten będzie następny. Może to i dziwne, że zależało mi na kimś kogo poznałam przez internet. Cóż, życie. I nie wmawiajcie mi tylko, że mężczyźni bywają skurwielami

Nie wiem co czujesz i szczerze mam to w dupie 

Coraz częściej o nim myślę, coraz częściej brakuje mi jego zapachu, widoku błękitnych tęczówek

   

A koszulki przesiąknięte jego perfumami były lekarstwem na wszystko

Uwielbiam Cię. Uwielbiam Twój zapach. Uwielbiam siadać Ci na kolanach i patrzeć Ci w oczy. Uwielbiam być szczęśliwa

I musisz wiedzieć lepiej. Zawsze musisz mieć odmienne zdanie - bo przecież jesteś tak cholernie uparty, tak samo jak ja 

To nie moja wina, że wole lekkomyślnych debilów niż dojrzałych na swój wiek chłopaków
  








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz